Trójmiejska Akcja Kobieca

Temat: guz trzustki
Jestem tutaj dzisiaj pierwszy raz.Czy ktos moze mi doradzic co mam
robic?Moj tata 8.03.08 odebral wyniki z tomografi
komputerowej:Watroba jednorodna,prawidlowej
gestosci,niepowiekszona.Pecherzyk zolciowy prawidlowy.Drogi zolciowe
nieposzerzone.W glowie trzustki obecny
lity,niejednorodny,policykliczny guz o najwiekszych wymiarach 9,5x5
cm gestosci-20 do30jH,wewnatrz guza obecne zwapnienia.Zmiana posiada
gladkie obrysy.Trzon i ogon trzustki prawidlowe.Sledziona oba
nadnercza w granicach normy.Obecnosci powiekszonych wezlow chlonnych
w jamie brzusznej nie stwierdzam.Tak wyglada opis badania.Moj tata
ma 72 lata,wiem,ze czeka go bardzo skaplikowana
operacja.Termin3.04.08.Tata nie ma zadnych teraz dolegliwosci,tym
bardziej podjecie decyzji na operacje jest bardzo trudne.Czy ktos
moze mi doradzic co mamy robic?Czy moze jeszcze poczekac albo czy
istnieja jeszcze inne metody leczenia?Prosze pomozcie mi podjac
dobra decyzje!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,776,63729298,63729298,guz_trzustki.html



Temat: raport o czyszczeniu wątroby


Agryppa wrote:
Agryppa wrote:

| Witam,
| przeprowadziłem procedurę czyszczenia wątroby (woreczka i trzustki)
| metodą

Dodatek,
Przy kolejnym opróżnieniu w ciągu dnia wydobyłem kolejnych 23 kamieni.
Tym razem niektóre były również koloru żółtego, więc są to kamienie
cholesterolowe. Jestem zaskoczony tą procedurą. W życiu czegoś takiego
nie robiłem i przed rozpoczęciem miałem nastawienie typu: udowodnię,
że to nie działa... .

Najdłuższy kamień jest długości 2,5cm szerokość 1cm.

Agryppa


Dodatek:
wyczytane w sieci:
Rozpuszczanie. Zwolennicy medycyny niekonwencjonalnej proponują
rozpuszczanie kamieni za pomocą preparatów doustnych (można je kupić w
niektórych sklepach zielarskich i ze zdrową żywnością). Podczas takiej
kuracji trzeba codziennie zażywać leki i co 1-2 miesiące robić
kontrolne USG. Kamienie rozpuszczają się powoli (ok. 1 mm na miesiąc),
dlatego leczenie może trwać nawet dwa lata. Udaje się rozpuścić tylko
złogi cholesterolowe, bez zwapnień, o średnicy nie większej niż 10-15
mm, ale też nie u wszystkich. Niestety, nawet jeżeli kuracja się
powiedzie, nie ma żadnej gwarancji, że nie utworzą się nowe kamienie.

Źródło:
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-pokarmowy/kamienie-w-wore...

Zastanawiam się ile jest w tym prawdy, że nie da się do końca tych
kamieni wypędzić i że woreczek będzie zawsze produkował nowe kamienie?
Czy to nie jest przypadkiem oszołomstwo współczesnej medycyny i
maniakalne leczenie objawowe?

Agryppa


Źródło: topranking.pl/1561/raport,o,czyszczeniu,watroby.php


Temat: Dolargan - uzależnienie?
Proszę o pomoc w znalezieniu kontaktu ze specjalistą od leczenia uzależnień
od środków przeciwbólowych.

Chodzi o mojego tatę, który bardzo cierpi. Lekarze rozkładają bezradnie ręce
i mówią, że NIE MA PRAWA boleć. Niestety, cierpi on na bardzo silne bóle (10
w skali od 1 do 10) i jedynym środkiem, który na to pomaga jest Dolargan.
Niestety od dzisiaj żaden lekarz już mu go nie przepisze. Do dzisiaj bowiem
była jeszcze jakaś nadzieja - był na zabiegu w Gdańskiej Akademii Medycznej,
który był kolejnym z serii zabiegów mających pomóc. Okazało się jednak, że
nic z tego. Lekarze stwierdzili, że na trzustce jest zwapnienie, którego nie
usuną i które nie może powodować aż takich bólów.

Mój tato ma przewlekłe zapalenie trzustki (od kilkunastu lat). W trzustce ma
endoprotezę. Są również przecięte nerwy trzewne i usunięty nerw trzustkowy.
Przez ostatnie kilka lat właśnie w tym wszyscy w trzustce upatrywali źródła
bólów i wszystkie zabiegi na niej się koncentrowały. Niestety, żaden z nich
nie przyniósł trwałej poprawy. Wprost przeciwnie - z roku na rok (a ostatnio
z tygodnia na tydzień) jest coraz gorzej. W ostatnim czasie dzienna dawka
Dolarganu doszła do 600 mg (z reguły 6 x 100 mg dziennie).

Przez te lata nie pomógł nikt: ani poradnia przeciwbólowa, ani psycholog,
psychiatra...
Lekarze sugerowali odwyk. Uważali, że jedynym wytłumaczeniem jest
uzależnienie od leków przeciwbólowych. Być może jest to prawda, prawdą
jednak jest również to, że bóle występują, a wraz z nimi potworne
cierpienie, nie do wytrzymania...

Słyszeliśmy, że w Krakowie jest miejsce (klinika?), w której odwyk
przeprowadza się z nowoczesnym farmakologicznym wspomaganiem powodującym
zmniejszenie cierpienia. Raczej nie wchodzi w rachubę odstawienie Dolarganu
z niczym w zamian. Bóle są zbyt silne. Do tego dochodzi załamanie psychiczne
spowodowane brakiem perspektyw i co za tym idzie brak chęci do życia.

Może jednak nie trzeba szukać tak daleko. Może jest jakiś inny sposób?
Jakieś miejsce bliżej Trójmiasta?

Czekam na KAŻDĄ sugestię. Służę również dalszymi szczegółami. W tej chwili
chciałem jedynie skrótowo opisać problem.

Paweł


Źródło: topranking.pl/1822/29,dolargan,uzaleznienie.php


Temat: czosnek+miód+cytryna a cholesterol
Kilka cytatów z "medycznych" stron:
"Dzisiejsza medycyna potwierdza lecznicze działanie czosnku: zapobiega on
zwapnieniu żył, pobudza trawienie, reguluje florę bakteryjną jelit, obniża
ciśnienie krwi, poprawia funkcjonowanie wątroby i trzustki. Wartości odżywcze
czosnku są duże. Zawiera on węglowodany, białko,składniki mineralne (wapń,
fosfor, magnez, siarkę, cynk, jod), olejki lotne oraz witaminy C, A, B1, B2,
PP. Ze względu na wysoką zawartość wapnia czosnek ma też właściwości
odkwaszające."
Cytryna:
"Medycyna ludowa zalecała ją w profilaktyce dżumy, gorączki, malarii i jako
odtrutkę na ukąszenia węży. Cytrynowy sok zalecano do obniżania ciśnienia
tętniczego, usuwania toksyn z wątroby, łagodzenia bólu w zapaleniach żył.
Ze względu na zawartość witamin w soku świeżych owoców, można używać go do
leczenia awitaminozy, a pomocniczo stosować w leczeniu stwardnienia tętnic.
Wodą z dodatkiem soku cytrynowego można płukać gardło w przypadku jego infekcji
a zewnętrznie można używać do leczenia wyprysków i rozjaśniania piegów a także
(tylko pomocniczo) do leczenia grzybic. Cytryna pomaga pozbyć się nadmiaru
kwasów żołądkowych, likwidować czkawkę, zgagę, zaparcia, hemoroidy, nudności i
tym podobne dolegliwości. Ponadto oczyszcza organizm, gdyż działa moczopędnie
i "dezynfekuje" układ moczowy."

"Miód a choroby układu krążenia
Miód dzięki dużej zawartości cukrów prostych (glukozy i fruktozy),
mikroelementów i enzymów ma korzystny wpływ w schorzeniach układu krążenia.
Glukoza dostarcza sercu niezbędną energię. Fruktoza zaś jest magazynowana jako
glikogen w wątrobie, stanowi rezerwę energetyczną organizmu.Miód reguluje pracę
serca, rozszerza naczynia wieńcowe serca, obniża ciśnienie krwi, polepsza
krążenie. Zapobiega powstawaniu obrzęków poprzez zwiększone wydzielanie moczu.
Zmniejsza napięcie nerwowe, polepsza sen i ogólne samopoczucie. Może być
stosowany pomocniczo w nerwicach naczyniowych i serca, chorobie wieńcowej,
nadciśnieniu, zespole płuco-sercowym."

Sama "mikstura" z czosnku, miodu i cytryn napewno nie wyleczy ze wszystkich
chorób, nie wyreguluje cisnienia i cholesterolu osobie z dużą nadwagą, palącej,
nie dbającej o kondycję fizyczną - cudów nie ma.
Ja robię taką "miksturę" - "na okrągło", pijemy ja regularnie po 1 łyżce
stołowej dziennie (jesienią i zimą - częściej) - nie pamiętam kiedy byłam
przeziębiona, cholesterol mam w normie, cisnienie też.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,22,44963624,44963624,czosnek_miod_cytryna_a_cholesterol.html


Temat: Dolargan - uzależnienie?
Moze najpierw sprobowac w jakims specjalistycznym osrodku leczenia bolu?
Wiadomo na pewno, ze jest uzalezniony? Kto to stwierdzil?
Czesto bywa tak, ze u pacjentow ktorzy musza dlugoterminowo przyjmowac
opiaty, uzaleznienie wystepuje rzadko.

Użytkownik Paweł Szewczyk <pawel_szewc@poczta.onet.plw wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:bi4gm5$e5@nemesis.news.tpi.pl...

Proszę o pomoc w znalezieniu kontaktu ze specjalistą od leczenia
uzależnień
od środków przeciwbólowych.

Chodzi o mojego tatę, który bardzo cierpi. Lekarze rozkładają bezradnie
ręce
i mówią, że NIE MA PRAWA boleć. Niestety, cierpi on na bardzo silne bóle
(10
w skali od 1 do 10) i jedynym środkiem, który na to pomaga jest Dolargan.
Niestety od dzisiaj żaden lekarz już mu go nie przepisze. Do dzisiaj
bowiem
była jeszcze jakaś nadzieja - był na zabiegu w Gdańskiej Akademii
Medycznej,
który był kolejnym z serii zabiegów mających pomóc. Okazało się jednak, że
nic z tego. Lekarze stwierdzili, że na trzustce jest zwapnienie, którego
nie
usuną i które nie może powodować aż takich bólów.

Mój tato ma przewlekłe zapalenie trzustki (od kilkunastu lat). W trzustce
ma
endoprotezę. Są również przecięte nerwy trzewne i usunięty nerw
trzustkowy.
Przez ostatnie kilka lat właśnie w tym wszyscy w trzustce upatrywali
źródła
bólów i wszystkie zabiegi na niej się koncentrowały. Niestety, żaden z
nich
nie przyniósł trwałej poprawy. Wprost przeciwnie - z roku na rok (a
ostatnio
z tygodnia na tydzień) jest coraz gorzej. W ostatnim czasie dzienna dawka
Dolarganu doszła do 600 mg (z reguły 6 x 100 mg dziennie).

Przez te lata nie pomógł nikt: ani poradnia przeciwbólowa, ani psycholog,
psychiatra...
Lekarze sugerowali odwyk. Uważali, że jedynym wytłumaczeniem jest
uzależnienie od leków przeciwbólowych. Być może jest to prawda, prawdą
jednak jest również to, że bóle występują, a wraz z nimi potworne
cierpienie, nie do wytrzymania...

Słyszeliśmy, że w Krakowie jest miejsce (klinika?), w której odwyk
przeprowadza się z nowoczesnym farmakologicznym wspomaganiem powodującym
zmniejszenie cierpienia. Raczej nie wchodzi w rachubę odstawienie
Dolarganu
z niczym w zamian. Bóle są zbyt silne. Do tego dochodzi załamanie
psychiczne
spowodowane brakiem perspektyw i co za tym idzie brak chęci do życia.

Może jednak nie trzeba szukać tak daleko. Może jest jakiś inny sposób?
Jakieś miejsce bliżej Trójmiasta?

Czekam na KAŻDĄ sugestię. Służę również dalszymi szczegółami. W tej chwili
chciałem jedynie skrótowo opisać problem.

Paweł



Źródło: topranking.pl/1822/29,dolargan,uzaleznienie.php