Trójmiejska Akcja Kobieca

Temat: Agrażka - mój kawałek ziemi i nieba
A ja popieram przydomowy sad - nie wiem , jak duże drzewka chcesz tam przesadzać i czy to ma sens , ale może jagodownik załóż z malinami , agrestem , jeżynami i borówką amerykańską - te owoce nie są tanie , a wymagają niewiele pracy i smak owoców własnych jest niepowtarzalny

Miejsce wygląda na bardzo zaciszne i doskonałe na posadzenie czereśni na karłowych podkładkach (rosna tylko do 3m wysokości - wcześnie plonują )

Przy owocach panowie lubią chodzić i o nie dbać , więc tobie pozostanie chrupanie i robienie przetworów
Źródło: gardenforum.vot.pl/viewtopic.php?t=441



Temat: Jesienne prace
Ja nie umiem ale powiem Wam ,że nie mam na to ochoty ...
Nie chce takiej roboty,w moim kompostowniku jest obecnie miejsce na chwasty z pielenia,miękkie części bylin,obierki domowe,owoce lecące z drzew i w małych ilościach skoszona trawę.
Napracowałam się w tym roku okropnie czyszcząc poprzednią pryzmę kompostową,
teraz chce dbać o śmieci ale również o siebie.
Nie mam siły na ponowne przerzucanie tego śmietnika szpadlem
Liście raczej nie wchodzą w grę.
Te z drzew owocowych sa siedliskiem najprzeróżniejszych chorób grzybowych,np jabłonie nigdy nie sa wolne od parcha a czereśnia od kędzierzowatości więc po co mi to w moim kompoście???
Palę to wszystko.
Źródło: gardenforum.vot.pl/viewtopic.php?t=1415


Temat: Dzika wiśnia - zwykła wiśnia
Witam wszystkich ...

Wiosna to wspaniały czas na yamadori. Wybrałem się więc do pobliskich lasów i na łąki. Poszedłem sobie na stare działki. W zasadzie łąki po działkach, gdyż ludzie już dawno o nie przestali dbać - więc teren jest niczyj.

Jednak pozostały drzewka owocowe w postaci jabłoni, grusz, wiśni i czereśni ... Niektóre wypuściły odrosty, które przez lata nabrały "odpowiednich kształtów"

Mam więc pytanie, kiedy najlepiej pozyskać wiśnię. Czy należy rozłożyć jej pozyskanie na 2 lata, czy może na raz, jak to ma miejsce z wierzbami i brzozami ?

Dodając jeszcze dwa pytania :

Czy kolor kwiatów wiśni zależy od odczynu gleby, czy od gatunku ?

Jeśli od gatunku, to dzikie wiśnie te rosnące gdzieniegdzie przy lasach (nie mówię tu o przypadku, który opisałem powyżej) są zawsze białe ?
Źródło: przyjacielebonsai.home.pl/forum/viewtopic.php?t=4373


Temat: Bielenie drzew owocowych
Halinko najlepiej teraz pod koniec stycznia, gdyby znów zostały zmyte zabieg trzeba będzie powtórzyć. Szczególnie musimy o to dbać od lutego do marca. Bielimy drzewa nie w celu dekoracyjnym, jak to robi większość moich sąsiadów malując drzewa najczęściej na Wielkanoc . Ale w celu ochrony ich przed nadmiernym nagrzewaniem od słońca co prowadzi do pękania kory, przez co drzewo narażone jest na zarodniki szkodliwych grzybów, np. rak i zgorzel. Szczególnie trzeba chronić poprzez bielenie młode jabłonie na słabszych podkładkach i wiśnie. Odradzałabym bielenie wapnem, gdyż odciąga ono wodę z młodej kory, co może doprowadzić do szkód spowodowanych wysuszeniem. W sklepach ogrodniczych można dostać specjalne środki do bielenia drzew owocowych.
Nasze drzewa możemy zabezpieczyć również przez ocienianie południowej strony pnia. W tym celu można ustawić deski lub nałożyć falistą tekturę, karton, słomę lub np. gałązki świerkowe.
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=31


Temat: Jak Wyglądałby świat, Gdybyś Był Bogiem?
Stworzyłbym świat podobnie do tego.. lecz bez przesadnie niskich temperatur powietrza, lub przesadnie wysokich.. wiadomo sporo źródeł wody, drzew owocowych itp.. uczyniłbym człowieka wegetarianem, który nie potrzebowałby mięsa i mógłby żyć z zwierzętami w harmonii.. odebrałbym mowę ludziom.. nie ograniczałbym rozwoju duchowego lecz rozwój techniki.. pozaostawiłbym im wolną wolę.. sam usunąłbym się w cień nie mówiąc o tym, że istnieję.. może trochę bym im pomagał.. sprawiedliwie każdemu.. ale nie zawsze, ludzie muszę nauczyć się dbać o siebie, czasami poznać smak porażki żeby docenić swoje życie... więcej nie wiem jak narazie jak coś wymyślę jescze to powiem
Źródło: pogaduchy.eu/viewtopic.php?t=555


Temat: fajne stronki z koncepcjami/zdjęciami ogrodów
Na swojej działce mam kilkanaście odmian tulipanów. Kwitną bardzo długo, cyklicznie, Jedne po drugich. Uzupełniłam je szafirkami. Teraz kwitną krokusy. Niebawem zginą a wtedy ruszą tulipany, żonkile, narcyzy i szafirki. Jak już przekwitną to obumierają same. Wiem, że powinnam je wyjmować z ziemi, przesuszać i ponownie sadzić w lipcu-sierpniu. Ale sadziłam je bez osłonek i teraz trudno byłoby je znaleść. Poza tym... sporo ich jest :-? Zostawiam je więc w ziemi i przysypuję korą. Potem korony drzew tak się uginają od owoców, ze mało widać co rośnie pod spodem :lol:

Nie mam wymyślnych, egzotycznych roślin na działce. Lubie malwy bo nie muszę nic przy nich robić. Rozmnożyły mi się już w takich ilościach, że obdarowuje wszystkich znajomych :lol: Szkoda tylko, że nigdy nie wiem jaki kolor bedzie następnego lata bo zmieniają kolory :lol: Mam też trochę róż. Ale muszę się przyznać do porażki :lol: Jakoś nie idzie mi ta uprawa :lol: Poprostu trzeba o nie dbać, a przy działce 4300m2 zadbać o wszsytko nie jest łatwo :lol: Lubię pnące ale te ostatniego roku wybuiły sie okrutnie mimo kilkukrotnego przycinania. Kwitły też mało. Może było to spowodowane tym, że po ostrej zimie praktycznie wymarzły pędy a nowe odbijały od korzenia.
Jako rośliny osłonowe zdecydowanie stawiam na aksamitki :lol: Mam też plan by zgromadzić różne kolory i odmiany marcinków. Kolorowa jesień mi się marzy:wink: Nie wiem, czy będę mieć taki piękny, jak katalogowy ogród. Raczej nie. Choć mam zamiar założyć szkółkę na własne potrzeby więc, może finansowo byłoby to łatwiejsze do realizacji. Narazie pilnuję tylko, by ustrzec się inwazji chwastów :lol:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=29188


Temat: Drzewka przy siatce
A my mamy sytuację na odwrót. Zastaliśmy na działce wielkie stare drzewa nawet mniej niż metr od granicy. O przycinaniu nie ma mowy bo plan nakazuje dbać o nie z największą troskliwością. Do tego dodaje że sadzić drzewka i inszą roślinność jest naszą powinnością. Więc sąsiad raczej przyczepić się nie może.

Boję się tylko jak my tam płot zrobimy...

P.S. Obiło mi się kiedyś o uszy że drzewa owocowe można wycinać bez pozwolenia. Ale na forum spotkałam się z kimś kto twierdził inaczej. Ma ktoś jakieś wiarygodne informacje jak to jest w rzeczywistości? Mam na działce starą zdziczałą śliwkę. Jest tak powyginana i połamana że nic z niej już nie będzie. Może dało by się ją tak "rachu-ciachu" bez zbędnych formalności?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=37165


Temat: Pytania do Elfir - forumowej ogrodniczki

czym nawozić tuję i jak o nie dbać aby były piękne (w zeszłym roku podlewałam rozcieńczonym florowitem ) ale i tak żółkły. 2) przez zimę nasze dwa bernadyny poobgryzały dzrewka owocowe, czy obcięcie ich pomoże im jescze egzystować i w przyszłości zaowocować czy nie ma już szans na ratunek i należy kupić nowe a jeśli tak to czy znasz jakiś sposób aby psą już nie smakowały? pozdrawiam A żywotniki nie żółkną przypadkiem dlatego, ze psy je podlewają? Zadnen iglak nie bedzie ładny przy psach. Druga przyczyna to posadzenie krzewow w kwasnej glebie (np. w torfie kwaśnym). Żywotnik powinen być nawożony wiosna i wczesnym latem głównie nawozami azotowymi. W zasadzie wiekszosc gotowych mieszanek nawozowych jest optymalna. Chyba ze chcesz sie bawic i najpierw przebadac glebe pod wzgledem zawartosci skladnikow mineralnych i potem ustalic indywidualne nawozenie. Ale czy to ma sens?

Psy tak duze jak bernardyny beda niszczyly krzewy, jesli nie maja boksu. Ratunkiem moze byc otoczenie rabat siatka lub podsadzanie z przodu rabaty kolczastych czy cierniowych krzewów (róże, berberysy, ogniki). Rabaty mozna tez urządzić na podwyższeniach otoczonych murkami - psu nie zawsze bedzie sie chcialo na nie wskoczyć.

Drzewka owocowe - odbija. Ale koronka bedzie uszkodzona a przez rany (zdarta kora) moga wkrasc sie patogeny zgorzelinowe. Drzewka owocowe drogie nie sa - czasem warto kupic jak najwieksze (nie na podkladce silnie skarlajacej tylko np. na polkarlowej) a nie bawic sie w odtwarzanie obgryzionego kikuta.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=123975


Temat: kolektor odplywowy przez dzialke
mam problem. Przez moja dzialke sasiedzi chca poprowadzic kolektor odplywowy, odprowadzajacy wode z 6 przydomowych oczyszczalni sciekow. Rura bieglaby tuz przy granicy dzialki (1,5 m od granicy), niestety jest tam dosc ciasno - dom stoi 4 m od granicy, a zaraz za domem ciagna sie stare owocowe drzewa. Troche obawiam sie, co bedzie w razie jakies awarii, 6 wlascicieli rury - to nie wrozy szybkiego zalatwiania spraw, no i, o przydomowe oczyszczalnie trzeba dbac, a z sasiedzkich rozmow wynika, ze nikt nie bedzie sobie tym zawracal glowy.
Czy ktos ma doswiadczenia w takich kolektywnych dzialaniach?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=16685


Temat: Projekt ogrodu do konsultacji
WItam
Ten projekt to tylko koncepcja jak rozumiem.
Jako projekt nie podoba mi się w nim brak formy. Wszytko jest przypadkowe.

Nie ma drzew niskopiennych, chyba ze są szczepione na pniu. Tu pewnie chodzi o drzewa karłowe. 5 metrów to za dużo jeżeli chce się mieć max ilość owoców z powierzchni. W zal od rozmiarów drzewa i rozstawu sadzi się np w rzędach co 1 metr a między więcej. W sadach towarowych tak żeby wjechał ciągnik. Ja też uważam że za dużo masz upraw. Poczytaj sobie o wydajności owocowania wybranych drzew i przelicz na możliwości przejedzenia, bo klęski urodzaju są kłopotliwe. Wg mnie jedna sliwa to aż nadmiar na średnią rodzinę. I nie ma karłowych śliw o ile wiem.
Jabłonie są malutkie, ale karłowe żyją krótko i są wg mnie kłopotliwe w uprawie, trzeba o nie dbać. (opryski, cięcie).
Ja wolałabym pojedyncze duże drzewo na owoce, które daje dodatkowo efekt wizualny (ale oczywiście to tylko moje zdanie, bo ma to swoje wady- problem ze zbiorem i opryskami))
Moja mama ma rabatę truskawek 5x5 m i w tym sezonie byłam zmuszona w szczycie owocowania przerabiać 2 wiadra truskawek dziennie.

Co do kształtu, uprawia się raczej wszystko w rzędach (tak jest wygodniej) więc trudno będzie ten warzywniak wkomponowac w ten niereguralny kształt. Lepiej odciąć linią prostą, a efekt uzyskać jakąś rabatą nawet z roślinami użytkowymi.

Co do czerwonego drzewa, jeżeli będzie między warzywniakiem a sadem to raczej efekt żaden

Pewna jestes ze chcesz z tarasu patrzeć na warzywniak i sad?.
Szczerze mówiąc nie podoba mi się chyba ten projekt.

Mam nadzieje że nie uraziłam uczuć.
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=90639


Temat: Jak dbać o nowo posadzone drzewka owocowe
Proszę o pomoc ale metodą łopatologi, działkowcem jestem zupełnie surowym. Posadziłam młode drzewka owocowe jabłoń, gruszę, śliwę, czereśnię. Drzewka są malutkie ale pojawiły się już pierwsze listki i nie wiem czy muszę jakoś nawozić, jak o nie dbać, na razie podsypałam je tylko zmieloną korą (nie wiem czy dobrze ale ładnie).
Przy okazji jeszcze jedno pytanie - słyszałam o tkaninie czarnej ogrodowej pod tuje. Proszę napiszcie mi jaka jest różnica między tą tkaniną a agrowłókniną. W sklepach mówią, że to jest to samo tylko różnica w cenie znaczna.
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=159964


Temat: Pytania do Elfir - forumowej ogrodniczki
Witam elfir :D I ja chciałaby skożystać z Twojego doświadczenia. Otóż w zeszłym roku na wiosnę posadziliśmy tuję i drzewka owocowe i ozdobne. Mam dwa pytania: 1) czym nawozić tuję i jak o nie dbać aby były piękne (w zeszłym roku podlewałam rozcieńczonym florowitem ) ale i tak żółkły. 2) przez zimę nasze dwa bernadyny poobgryzały dzrewka owocowe, czy obcięcie ich pomoże im jescze egzystować i w przyszłości zaowocować czy nie ma już szans na ratunek i należy kupić nowe a jeśli tak to czy znasz jakiś sposób aby psą już nie smakowały? pozdrawiam
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=123975


Temat: Czy mam prawo domagać się posprzątania działki sąsiada?

  No tak , sąsiadka miała wyznaczony termin dwa lata temu i w tamtym roku no i teraz , ale nie raczyła nic zrobić . Jabłek nie zbiera z drzewa , czeka aż one same spadną , bo dobrze wie o tym ,że zasmiecaja moja działkę , robi to celowo . Gdy zapytałem dlaczego nie zetnie tego drzewa , stwierdziła , że nie zetnie bo jabłka bedzie obierać , ale nigdy jablek nie obiera z drzewa . Przed wjazdem na moja posesję robi smietnik i to celowo , inny sąsiad tez jej zwrócił uwagę , niestety nic nie pomogło . Stara jabłoń zagraża ogrodzeniu .
Dbam o porządek mojej działki , ale nie mam zamiaru sprzatac jej liści i owoców przez następne 20 lat . Sąsiadka celowo uprzyksza nam życie , nie tylko w ten sposób . Wszystkie śmieci jakie znajduje w ogrodzie ,przeżuca na moje podwórko . Nie wierzę w to żeby nie było jakiegos przepisu , który nakarze jej dbać o czystość , tym bardziej , że bierze co rok dotacje unijne na utrzymanie swoich działek w czystości.
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=78852


Temat: styczniówki 2006 - chodźcie wszystkie, serdecznie zapraszam
Dzień dobry:Śmiech:
Zaczynamy piątek, nareszcie koniec tygodnia, strasznie mi sie dłuży ten tydzień:coo:.
Zapraszam na małą czarną:kawa:.
Moniczko widze że u ciebie wiosna pełną parą, no ale zrozumiałe że jeżeli macie podwórko to trzeba o niego dbać bo to wkońcu wizytówka domu:Śmiech:. PIszesz o drzewkach, to są drzewka owocowe, macie sad???
Gosiu miłego i spokojnego dnia, bo wiem że inwentaryzacja nie należy do przyjemności:Zakręcony:
Agniesiu jak tam zdrówko Oliwierka, czy już wszystko dobrze, a Wy jesteście zdrowi???
Łucjo napisz jaką podjęłaś decyzję w sprawie pracy.
Kurcze my musimy wkońcu wybrać się na ten bilans, ale teraz czekam aż sie troszke pogoda unormalizuje bo jak narazie to wieje, leje i wszystko po trochu:Męki:. Oby tylko mały wytrwał mi w zdrowiu, bo on zawsze strasznie reaguje na takie zmiany pogody.
Życzę wam wszystkim piszącym i tylko czytającym miłego dnia. Ja dzisiaj w domku więc zachęcam do pogawędki:Śmiech:
Źródło: parenting.pl/showthread.php?t=178


Temat: Grusza
Grusza
  Jedno z najbardziej popularnych drzew w Polsce - w zestawienia zaraz po jabłoni. Z czym kojarzy się wszystkim grusza- przede wszystkim ze swoimi owocami o charakterystycznym kształcie. Drzewo to należy do rodziny różowatych.

Systematyka grusz przysparza wiele kłopotów, z uwagi na fakt, że gatunki bardzo łatwo się między sobą krzyżują w wyniki czego powstaje wiele nowych odmian.

Niewielu działkowców zdaje sobie sprawę, że o gruszę trzeba bardziej dbać niż o inne drzewa owocowe. Tylko dobrze pielęgnowana wyda smaczne owoce i to w dużej ilości. Jest ona zwolenniczką zasobnych, wilgotnych, żyznych gleb. Lubi stanowiska słoneczne i wysoką temperaturę.

Grusza - jak na drzewo - żyje dość krótko (około 150 -200 lat). Najprzyjemniej podziwia się ją w kwietniu, kiedy kwitnie.
Źródło: kwiatyl.pl/showthread.php?t=116