Trójmiejska Akcja Kobieca

Temat: Z okazji świąt...
Użytkownik Piotr Hellmann napisał:


| Życzę wszystkim grupowiczom mokrych jajek i smacznego Dyngusa :)

| pozdrawiam
| Jakub
Nie dajcie się skrobać po jajkach

;-)


A ja sie dolaczam do "*rzyc*ien" i dodaje swoje:

http://www.slaskie.com.pl/~spayk/dzien/zalacznik.htm

Zyczy wam
orzelek (ktory zamowien na jajka wielkanocne juz nie przyjmuje :P)


Źródło: topranking.pl/1550/10,z,okazji,swiat.php


Temat: a tradycyjna Wielkanoc?:)
U mnie w domu rodzinnym czyli u Mamy też zawsze był barszcz
z wędliną i taki skrobany nożem chrzan do tego barszczu
i duża ilość jajek różnie podanych, obowiązkowo babka.

Odkąd jestem mężatką i sama szykuję śniadanie to robię tak jak
było u męża czyli duża ilość wędlin z chrzanem

jest cały rytuał: czyli, mąż idzie na poszukiwanie świeżego chrzanu
wykopuje ,potem uciera a jak mu się nie chce to mieli w maszynce do mięsa .
Wszyscy zdrowo kichają od tego zapachu
bez tego nie może być Wielkanocy
Mieszam ten chrzan z sokiem z cytryny żeby nie ściemniał
i utartymi na drobnej tarce jajkami i śmietana +sól...ma być raczej
gęste. Potem zjadamy ten chrzan na chlebie z szynką lub dobrą kiełbasą ,
boczkiem pieczonym.
Wszyscy to bardzo lubią...obserwujemy się nawzajem bo ostry chrzan
idzie w nos i domownicy mają mokre oczy
U nas raczej babka z bukszpanem niż mazurek
no i wiadomo jajka witaminowe ( nazwa własna)czyli ze szczypiorkiem
z rzeżuchą ,świeżo utartym chrzanem,sól cukier do smaku

Na drugi dzień świąteczny obiad.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,48129,93144650,93144650,a_tradycyjna_Wielkanoc_.html


Temat: Kraszanki, malowanki czy… skrobanki?
Kraszanki, malowanki czy… skrobanki?
Witam,
Jak sobie radzicie z jajami w Święta Wielkanocne? To znaczy – jakie jajka
wsadzacie do koszyczka? Nie, tak też nie brzmi dobrze ;-)
Chodzi mi o to, jakie jaja idziecie poświęcić? Powiecie pewnie, że „pisanki”
ale szczerze wątpię… komu w dzisiejszych czasach chciałoby się bawić w
woskowanie skorupek? Prędzej już chyba ktoś auto na święta wywoskuje, niż
niewinne jajeczka ;-)
Szczerze powiedziawszy, ja osobiście byłem do tej pory święcie przekonany, że
do kościoła z ‘pisankami’ zasuwam ale okazuje się, że (z przeproszeniem) ze
skrobankami…
www.vulcan.edu.pl/biblioteka/inne/gazetki/48/

A jeśli (że jeszcze niedyskretnie dopytam) bawicie się w
jaja ‘niejednorodne’ – to co tam na nich skrobiecie / naklejacie / malujecie?
Moją ulubioną zeszłoroczną skrobanką było jajo z kotem w koszyczku (co pewnie
łatwo odgadnąć;-) ). Ale zazwyczaj zadawalam się szlaczkami.

Życzę udanego skrobania
cat_s


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,132,21995401,21995401,Kraszanki_malowanki_czy_8230_skrobanki_.html


Temat: Mieszkańcy Trójmiasta na Obczyźnie część VII
les1 napisał:

> Zapytalem zonki czy nie chce jajak podrapac?....
> No,....i nam "cichy" piatek....
> A , ja naprawde mialem na mysli skrobanie pisanek... tych ubarwionych w
> lupinach z cebuli....:-))))
>
> Milych Swiat Wielkanocnych.....:-)))
>
> les1

Jesli pytasz przed wlozeniem jajek w.... to taki jest skutek;))))
Ze skrobiesz sam;)))
Happy Easter!
Casey

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,57,5129869,5129869,Mieszkancy_Trojmiasta_na_Obczyznie_czesc_VII.html


Temat: Swieta Wielkanocne...
sens swieta Pesach
Gość portalu: Mosze napisał(a):

> Z okazji Swiat Wielkanocnych zycze moim mlodszym braciom w przymierzu

Ja sie tam Mosze nie sprzymierzalem. I nie upowaznialem do tego innych.

> duzo
> pomyslnosci i spelnienia wszystkich marzen.

Wzajemnych zyczen nigdy malo. Czasami jednak sobie mysle o tym z naprzeciwka na
ile jest szczery? Posmarowales juz swe drzwi aby zaraza zabrala mnie i moje
dzieci? Czy dobrze mi sie kojarzy sens swieta Pesach?

> (Swieta Ziemia)

Zgoda Swieta, ze to znosi.

Wesolych Swiat zycza
Jaja juz ufarbowane jeszcze nie skrobane
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,11900443,11900443,Swieta_Wielkanocne_.html


Temat: Spotkanie w Londynie nr 53 (c.d.)
bee22 napisała:

> ...sie skrobie pisanki? w jakiej czesci kraju?

U mnie w rodzinnym domu w Miliczu. Chyba za kare, za calorocznych grzechow
odkupienie. Taka alegoria do meczenskiej smierci Chystusa.
Wyglada na to ze Warszawie tez jest taki zwyczaj, bo nadal przed Wielkanoca
musze z Bartkiem skrobac jajka moczone w cebulowym wywarze nocna pora przy
pelnym ksiezycu.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44,5593685,5593685,Spotkanie_w_Londynie_nr_53_c_d_.html


Temat: Spotkanie w Londynie nr 53 (c.d.)
ex-rak napisał:

, bo nadal przed Wielkanoca
> musze z Bartkiem skrobac jajka moczone w cebulowym wywarze nocna pora przy
> pelnym ksiezycu.

w koncu operowanie zyletka to jak najbardziej meskie zajecie ;-)
jak na bee przystalo uzywam cienkiego "zadelka" i goracego wosku i wcale nie
ciemna nocka i nie za kare, ale i tak sliczne-magiczne wychodza ;-) dzieki za
zaspokojenie ciekawosci ;-)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,44,5593685,5593685,Spotkanie_w_Londynie_nr_53_c_d_.html


Temat: Pocianowe jaja Wielkanocne
Witam wieczorkiem!! Widzę że jaja pomalowane, poświęcone i wpadki ciastowe też
były.. A ja skrobałam jajka które teśiunio ugotował z barwinkami - ale jekaie
skiepskie te barwinki - teściu mówi że za komuny były dużo lepsze... nawet
jeszcze jakiś znalazl w piwnicy.. A specjalnie dla niego namalowałam kobitkę
topless a jajku - bo chciał )
Na innym jest nasza działeczka, autko pzyczepa i łódka - bo szwagier sobie
zażyczył

A mi smutno że jutrzejszego śniadanka nie zjem z moimi rodzicami... ale
obiecałam mężusiowi że skoro na Boże Narodzenie nie było go w rodzinnym domu (
był wtedy za granicą) to Wielkanoc spędzimy razem u jego rodziców..


I kochane siostry!!! życzę wam wszystkiego dobrego w te święta, by były ciepłe,
rodzinne i spokojne, a Zmartwychwstały Chrystus niech zamieszak w naszych
sercach! i życzę dużo nadziei i jak najmniej zmartwień!!
A naszej kochanej Monice i Madzi powrotu do zdrowia, by wreszcie wygrały walkę
z chorobami i mogły cieszyć się sobą nawzajem w domku.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,586,40169993,40169993,Pocianowe_jaja_Wielkanocne.html


Temat: Na Wielkanoc??
skopiowane zywcem, czeka w kolejce na sprawdzenie:))

Wielkanocne kraszanki (pisanki) www.plurix.com.pl/wielkanoc.php

Podobno, rzymianie mawiali, że jeżeli przestaną barwić jaja na czerwono, to
świat zginie (pod nawałą barbarzyństwa). Dzisiaj, w dobie gotowego majonezu i
gotowego chrzanu i gotowe... - no właśnie, kto dziś jeszcze krasi jaja w
łupinach z cebuli na pomarańczowo-złoty kolor (a to jest doskonała okazja, żeby
przeglądnąć całą cebulę w piwnicy, zbyt wyrośniętą ściąć do przepisów
wielkanocnych, i przy okazji obrać z łusek. Można też barwić w obierkach z
buraków na purpurowo (sporo tego powstanie przy okazji przepisów) lub
szpinakuna bladozielono, liściach czerwonej kapusty, łupinach orzechów na
matowożółty czy soku grapefruita na lilioworóżowo albo kawie na brązowo. Metoda
jest zawsze taka sama - surowe, umyte (można w płynie do naczyń - odtłuszcza)
jaja, o w miarę jednakowym kolorze skorupek, wkładamy do garnka z "naturalnym
barwnikiem", dodajemy soli (żeby nie popękały) i octu (żeby barwnik "nadgryzł"
skorupkę). Ja - dziurkuję końce jajek nakłuwaczem. Potem gotujemy ok. 8..10
minut (nie 20 - bo będzie ciemna obwódka wokół żółtka) i OSTROŻNIE (żeby nie
zadrapać wybarwienia) wyjmujemy łyżką na papierowy ręcznik.
Uzdolnieni artystycznie mogą zastosować któryś ze sposobów kraszenia skorupki -
malowanie stearyną ze świeczki PRZED lub skrobanie żyletką / igłą PO malowaniu.
Farbkami kupnymi barwi się jaja JUŻ UGOTOWANE (to jest napisane na torebce),
najlepiej w szklanych słojach po miodzie (mają szerokie gardło). Do wyciągania
ja mam kilka starych, cynowych łyżek (bo zabarwiają się od zanurzania). Jaja o
różnych kolorach nie powinny się stykać po wyciągnięciu (bo przebarwią się).
Po wyschnięciu nacieram skórką odciętą z boczku wędzonego (żadnym tam masłem
ani oliwą). Nie jestem zwolennikiem "opakowywania" ich w samokurczliwe ubranka
z plastyku we wrzątku, choć mogę to zrozumieć. Wkładania do koszyka ze
święconym jajek z czekolady (w kolorowym staniolu) - nie rozumiem.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,11252833,11252833,Na_Wielkanoc_.html


Temat: Pisanki
juz kiedys podawalam, ale przypomne: www.plurix.com.pl/wielkanoc.php


Wielkanocne kraszanki (pisanki) Podobno, rzymianie mawiali, że jeżeli przestaną
barwić jaja na czerwono, to świat zginie (pod nawałą barbarzyństwa). Dzisiaj, w
dobie gotowego majonezu i gotowego chrzanu i gotowe... - no właśnie, kto dziś
jeszcze krasi jaja w łupinach z cebuli na pomarańczowo-złoty kolor (a to jest
doskonała okazja, żeby przeglądnąć całą cebulę w piwnicy, zbyt wyrośniętą ściąć
do przepisów wielkanocnych, i przy okazji obrać z łusek. Można też barwić w
obierkach z buraków na purpurowo (sporo tego powstanie przy okazji przepisów)
lub szpinakuna bladozielono, liściach czerwonej kapusty, łupinach orzechów na
matowożółty czy soku grapefruita na lilioworóżowo albo kawie na brązowo. Metoda
jest zawsze taka sama - surowe, umyte (można w płynie do naczyń - odtłuszcza)
jaja, o w miarę jednakowym kolorze skorupek, wkładamy do garnka z "naturalnym
barwnikiem", dodajemy soli (żeby nie popękały) i octu (żeby barwnik "nadgryzł"
skorupkę). Ja - dziurkuję końce jajek nakłuwaczem. Potem gotujemy ok. 8..10
minut (nie 20 - bo będzie ciemna obwódka wokół żółtka) i OSTROŻNIE (żeby nie
zadrapać wybarwienia) wyjmujemy łyżką na papierowy ręcznik.
Uzdolnieni artystycznie mogą zastosować któryś ze sposobów kraszenia skorupki -
malowanie stearyną ze świeczki PRZED lub skrobanie żyletką / igłą PO malowaniu.

a, jeszcze cos mi sie przypomnialo...
w jednej z ksiazek o wielkanocnych dekoracjach zauwazylam pomysl na to, zeby
zamiast drapac pisanki - odbarwiac je (juz ufarbowane) 'we wzorek' za pomoca Q-
tip (patyczka z wacikiem do czyszczenia uszu:) maczanego w chlorze (bliczu) do
bielizny. oczywiste jest, ze takich jajek sie potem nie je:)!. jeszcze nie
probowalam tego sposobu, ale zamierzam:))

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,11693700,11693700,Pisanki.html


Temat: o wyzszosci lambady nad koszyczkiem ze swieconka..
podoba mi sie tytul wątku
Napisze w skrócie jak to wygląda w moim domu(poniewaz pilnuje bigosu
ktory pyrka sobie na kuchni)
Moim mezem jest Polak wiec o zachowanie polskich tradycji nam
łatwiej,no i mieszkamy w Atenach,chodzimy do Polskiego kościoła a co
sie z tym wiąże, swiecimy pokarmy itd.
Ale mieszamy Polską wielkanoc z Greckimi zwyczajami zgodnie z
przysłowiem"jesli wejdziesz między wrony....."Przyznam szczerze,że
wielkanoc spedzana tutaj-w Grecji podoba mi sie bardziej niz w Polsce
Np.dzisiaj na procesje wdepnelismy -i po ogien-do Grekiego kościola-
bo mam naprzeciwko,a Polski dalej.
Dzisiaj tez pierwszy raz piekłam tsourekia-wyszly calkiem calkiem
Pieklam tez makowiec i bedzie sernik juro no i bigos,sledzie dzisiaj
i fakies

No i lambady tez obowiazkowo dla dzieci -wiadomo,ze musza byc
najpiekniejsze,ploneluy dzis kiepsko,bo wiatr zwiewal plomien caly
czas

starsza córka chodzi do Greckiej szkoly wiec tez tam poznaje Greckie
zwyczaje

Koszyczek tradycyjny-z barankiem cukrowym razem ze starsza corka
malowalysmy dzis jaja w lupinach z cebuli i kolorowych
barwnikach,byly tez nawet proby skrobania wzorkow na jajach

Jutro maszerujemy z koszyczkami do kosciola,w niedziele rano na
rezurekcje,po niej tradycyjne Polskie sniadanie,z zyrkiem ,bialą
kielbasa,chrzanem

A pozniej wielkie pieczenie!!!!!nie pieczemy barana bo nie kazdy go
lubi,zreszta zawsze spedzamy 1 dzien świąt u teściowej i Ona piecze
ślicznego różowego prosiaczka....mniammmmmm juz mi ślinka
cieknie.Czesto tez zaprasza Greków,wiec jest to juz wtedy polsko-
Grecka Wielkanoc az do wieczora

W poniedzialek zazwyczaj gdzies wyjezdzamy ale dla tradycji mniej
lub wiecej oblewamy sie woda-tez zaleznie od pogody

Jestesmy tu długo,najprawdopodobniej juz tak zostanie,wtapiamy sie
powoli w tez grecki świat,dla dzieci bedzie to juz Ich ojczyzna
kiedyś ale chcemy,żeby zachowaly Polskie tradycje wyniesione z domu
i przekazaly je swoim dzieciom,nawet jezeli kiedys wyjada do jakiejs
Australii czy Afryki
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26121,78748715,78748715,o_wyzszosci_lambady_nad_koszyczkiem_ze_swieconka_.html


Temat: Rozebrałem choinkę i .... jest mi smutno...
W moich stronach i nie tylko, choinkę rozbiera się po "Gromnicznej", czyli 2
lutego. Ponieważ się pośpieszyłeś to możesz zacząć malować lub skrobać jajka w
ramach przygotowań do Wielkanocy.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,329,89707627,89707627,Rozebralem_choinke_i_jest_mi_smutno_.html


Temat: Kto miał w życiu najgorzej?
po ślubie, ale przed dziećmi mój mąż bywał jeszcze miesiącami w Austrii (w
charakterze gastarbeitera), a ja przez pierwszy rok nie miałam porządnej pracy
(jakieś dorywki, jakiś Amway, jakieś korepetycje - świeżo się przeniosłam z
Węgier)

jak jego nie było, to ja płaciłam na jego dzieci, to co zarabiał, miało być na
coś innego

obliczałam, że na tydzień mogę sobie kupić dwie bułki wrocławskie, jedno masło
roślinne, dziesięć jajek, kilo cebuli - i tak miesiącami (ale za to jaką miałam
figurę!)
a raz sprzedałam w kantorze złotą bransoletkę, którą dostałam kiedyś od ojca
chrzestnego, bo nie miałam jak za czynsz zapłacić

potem trafiło się inne mieszkanie, jeżdziłam tam, skrobałam ściany, malowałam,
jak było gotowe, przewiozłam wszystkie nasze sprzęty na plecach (dosłownie -
tramwajem), jak mąż przyjechał, było tylko łóżko i lodówka (mebli nie mieliśmy -
używaliśmy to, co zostało po poprzednich właścicielach i też zostawiliśmy)

a przy ostatniej przeprowadzce musieliśmy jedno mieszkanie sprzedać w czerwcu,
żeby zapłacić za drugie, które oddali do użytku w połowie września (bez podłóg
i białego montażu, czyli ściany białe, na podłodze beton, w łazience i w kuchni
nic, prąd jest, i zimna woda, gaz włączyli w styczniu)

przez lato dzieci były u dziadków, a my koczowaliśmy u szwagra na działce
potem do połowy października jeszcze z dziećmi u szwagra na działce
potem się wprowadziliśmy - łazienka była już gotowa, kuchnia też, tyle, że bez
gazu, na podłodze beton przykryty folią, dużymi kartonami i na to jakieś stare
dywany

kolację wigilijną robiłam jeszcze na tym jednym palniku elektrycznym (my,
dwójka dzieci, teściowa, córki męża, jedna z dzieckiem)

a na wielkanoc zrobiliśmy podłogę i kupiliśmy stół

ale wcale nie uważam, że mieliśmy źle
mieliśmy przygody, które mile się wspomina
a przygód będzie jeszcze więcej ;o)

pozdrawiam
judyta
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,10411074,10411074,Kto_mial_w_zyciu_najgorzej_.html